POGRZEBY.STARACHOWICE.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 5, 2010, 9:42 am

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 2 posts ] 
Author Message
 Post subject: co zrobic??
PostPosted: 2003-08-20 15:59:42
Online
Registered User

Joined: 2003-08-20 15:59:42
Oto moj problem:
Rok temu poznalem przyjaciolke mojej kuzynki. One mieszkaja ponad 100
kilosow ode mnie, ja mieszkam w Warszawie. Chodza (chodzily) razem do jednej
klasy. Fakt chcial ze zakochalem sie w tej przyjaciolce. Ma na imie Ewelina.
Mialem byc tylko jej partnerem na studniowce. Od studniowki bylismy razem.
Byl tylko jeden warunek: musi sie dostac na studia do Warszawy. Jesli sie
nie dostanie to zerwiemy. A nie bylo z tym zadnych problemow bo Ona bardzo
dobrze sieuczyla (jechala na samych 5 i 6 ).Wybrala dwie uczelnie: UJ w
Krakowie (bo tam studiowali jej rodzice) i UW w Warszawie. Najpierw miala
egzamin w Krakowie. Dostala sie. Dwa dni poxniej w Wawie. PEch chcial ze w
tym dniu zachorowala (zatrucie pokarmowe ale to podobno od stresu). Wtedy
juzwiedzialem ze nie bedziemy razem. Bylem w szoku. Strasznie sie zalmalem.
Trzy dni poxniej pojechalem do niej i zerwalem z nia. Tydzien po "egzaminie"
wyleciala do babci do Chicago. Wraca za tydzien. Przez te 7 tygodni wiele
przecierpialem i wiele przemyslalem. Zastanawiam sie czy do Niej nie wrocic.
Co o tym myslicie?? Wiem ze Krakow i Warszawa sa daleko od siebie. Bysmy sie
widywali tyle co przedtem. Moja kuzynka a jej przyjacolka tez sie dostala do
Krakowa (do Warszawy sie niedostala). Z Ewelina widywal bym sie tyle samo co
przedtem czyli raz w miesiacu. Ja w maju zdaje mature. Kocham Eweline.






Top
 Profile
 
 Post subject: co zrobic??
PostPosted: 2003-08-25 01:44:40
Online
Registered User

Joined: 2003-08-25 01:44:40
Sory, ale co to wogole jest. Jak zda to bedziecie razem, a jak nie to
zerwiecie. Boze, jak mozna co  takiego zaplanowac. Piszesz, ze ja kochasz, a
zrywasz z nia? Zachowujesz sie jak niedojrzaly gnojek. Normalnie nie moge
tego zrozumiec. Jak tylko wroci bierz od starych na bilet i jed  do niej, do
Krakowa. Tylko nie zalatwiaj tego telefonicznie, bo znow bedzie kiszka.
Chyba lepiej widziec sie raz w miesiacu, niz nigdy.
Zastanow sie.
Bedziesz o niej my lal caly czas, poznasz jaka  inna dziewczyne, zrozpaczony
pojdziesz z nia do luzka, ona zajdzie w ciaze, z musu sie pobierzecie.
Zacznie sie codzienne zycie. Caly dzien w robocie. Potem do domu, spelnienie
malzenskiego obowiazku i spac. . Kolejne dzieci. Nudne zycie. A w wieku
60-70 lat, uznasz, ze zmarnowale  sobie zycie i tak naprawde przez cale
zycie kochale  kobiete, ktora kiedy  pu cile . Zranisz zone, dzieci, moze
nawet wnuki, odejdziesz. Znajdziesz tamta dziewczyne... na cmentarzu. Okaze
sie, ze dwa miesiace wcze niej byl pogrzeb...
Uzytkownik "S_E_B_A" napisal w wiadomo ci

- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> Oto moj problem:
> Rok temu poznalem przyjaciolke mojej kuzynki. One mieszkaja ponad 100
> kilosow ode mnie, ja mieszkam w Warszawie. Chodza (chodzily) razem do
jednej
> klasy. Fakt chcial ze zakochalem sie w tej przyjaciolce. Ma na imie
Ewelina.
> Mialem byc tylko jej partnerem na studniowce. Od studniowki bylismy razem.
> Byl tylko jeden warunek: musi sie dostac na studia do Warszawy. Jesli sie
> nie dostanie to zerwiemy. A nie bylo z tym zadnych problemow bo Ona bardzo
> dobrze sieuczyla (jechala na samych 5 i 6 ).Wybrala dwie uczelnie: UJ w
> Krakowie (bo tam studiowali jej rodzice) i UW w Warszawie. Najpierw miala
> egzamin w Krakowie. Dostala sie. Dwa dni poxniej w Wawie. PEch chcial ze w
> tym dniu zachorowala (zatrucie pokarmowe ale to podobno od stresu). Wtedy
> juzwiedzialem ze nie bedziemy razem. Bylem w szoku. Strasznie sie
zalmalem.
> Trzy dni poxniej pojechalem do niej i zerwalem z nia. Tydzien po
"egzaminie"
> wyleciala do babci do Chicago. Wraca za tydzien. Przez te 7 tygodni wiele
> przecierpialem i wiele przemyslalem. Zastanawiam sie czy do Niej nie
wrocic.
> Co o tym myslicie?? Wiem ze Krakow i Warszawa sa daleko od siebie. Bysmy
sie
> widywali tyle co przedtem. Moja kuzynka a jej przyjacolka tez sie dostala
do
> Krakowa (do Warszawy sie niedostala). Z Ewelina widywal bym sie tyle samo
co
> przedtem czyli raz w miesiacu. Ja w maju zdaje mature. Kocham Eweline.







Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 2 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 

Who is online

Users browsing this forum: BrunoJ,RomanX,Maciek Soltys, prezenty and 2 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie