> napisal(a):
> >> I dobrze mu tak - jednego kretyna mniej - bedzie bezpieczniej !!!
Rok temu , tez jakos tak wiosna jechalismy z kolega do Bydgoszczy, przed
Poznaniem jest kawalek drogi szybkiego ruchu (trudno to nazwac
autostrada).
Jechalismy Volvo 340, samochod uzywany ale koledze udalo sie uzyskac te
140 km/h choc oboje widzielismy ze to juz wszystko na co stac to autko.
Zobaczylismy ich troche przed Poznaniem, dopedzili nas w mgnieniu oka,
trzy motocykle w tym dwa rasowe "scigacze". Nie mam az tak duzego obycia
z duzymi predkosciami ale musialo to byc grubo ponad 180 bo na prostej
widzielismy ich doslownie kilkanascie sekund.
Doslownie 5 minut poxniej juz po wjechaniu w teren zabudowany przed
Poznaniem zobaczylismy jednego z nich na asfalcie. Kolegow juz nie bylo,
motocykl w rowie po uderzeniu w tyl fiata Uno. Przyznam ze fiat nie byl
nawet mocno uszkodzony ot pogiety tyle co przy konkretnej stluczce.
Motocyklista zmarl na miejscu, tydzien poxniej byl pogrzeb - w Krakowie.
Wiecie, wcale nie dziwilem sie tej predkosci przed Poznaniem (pomijajac
przepisy) i droga i warunki pozwalaly na taka jazde. Ale
tablice z
ograniczeniami predkosci w terenie zabudowanym, nawet przy dwoch pasach
jezdnych w kazdym kierunku nakazuja zwolnic.
On nie dostosowal predkosci. Nie moge tego porownac do samobojstwa (mial
zone i dziecko) i nie watpie, ze chcial zyc - ale za szybko.
Tamtym razem po prostu mu sie nie udalo, dobrze ze nie pociagnal za soba
innych ofiar.
Piotr
**************************************************
Piotr Bulek - Krakow
mailto:pal...@ceti.pl
**************************************************