POGRZEBY.STARACHOWICE.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 5, 2010, 10:08 am

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
PostPosted: 2009-09-09 12:37:32
Online
Registered User

Joined: 2009-09-09 12:37:32
Mieszkancami Michalowa wstrzasnela decyzja proboszcza parafii w Kuninie (gm.
Goworowo). Ksiadz odmowil pochowania Zenona Machnowskiego. Dlaczego?
Poniewaz 88-letni mezczyzna, z powodu zlego stanu zdrowia, nie chodzil do
kosciola.
W koncu, po wielu rozmowach z rodzina i mieszkancami miejscowosci, duchowny
zgodzil sie wziac udzial w pogrzebie. Ale nie wyprowadzil ciala z domu, a
podczas kazania zaczal wyrazac sie o zmarlym tak, ze wzburzona rodzina
opuscila kosciol.
Koperte bral i grzech wybaczal
Pan Zenon zmarl w sobote, 5 wrzesnia. Rodzina skontaktowala sie z ksiedzem,
zeby ustalic szczegoly pogrzebu. Niestety, ksiadz, ktory w tej parafii jest
juz od 20 lat, odmowil poswiecenia trumny i udzialu w pogrzebie. Rodzina
byla wstrzasnieta jego decyzja.
- Ksiadz nam tylko ksiega przed nosem wymachiwal - wspomina z rozzaleniem
Irena, corka zmarlego. - Twierdzil, ze nie moze pochowac ojca, bo ten od
2005 roku do kosciola nie chodzil. Jak mial isc? Byl schorowany, samochodu
nie mial, a na rowerze nie dalby rady.
- Byl gluchy - dodaje Anna, siostra stryjeczna mezczyzny. - Po co mial tam
isc? Skoro i tak by nic nie uslyszal. Poza tym moj brat byl niesmialym
czlowiekiem. Jestem pewna, ze czulby sie bardzo niekomfortowo. Nie
wiedzialby, kiedy powinien wstac, czy usiasc. Ksiadz przychodzil po koledzie
i wtedy mu to nie przeszkadzalo, ze Zenon nie bywa w kosciele. Koperte bral
i grzech wybaczal.
Na trumne sie nie pluje
W sprawie pochowku pana Zenona do proboszcza przychodzili ludzie z calej
wsi. Interweniowal takze soltys. W koncu ksiadz zgodzil sie wziac udzial w
pogrzebie (ktory odbyl sie 7 wrzesnia). Nie chcial jednak przyjechac do domu
zmarlego i poswiecic trumny.
Cala rodzina z napieciem oczekiwala spotkania z proboszczem. Rozpoczela sie
msza.
I wtedy doszlo do skandalu.
- Nie chce sie usprawiedliwiac, ale co roku podczas koledy prosilem Zenona o
otwarcie serca przed panem Jezusem - stwierdzil z ambony proboszcz
wyglaszajac kazanie. - Niestety, nie zgodzil sie on na to. Potrafil sasiada
przyjac w swoim domu, ale Boga nie chcial odnalexc. Za kazdym razem
slyszalem odpowiedx: "Daj mi spokoj z sakramentem!" Przezylem to bardzo
mocno.
W tym momencie ksiadz zaskoczony przerwal kazanie. Po tych slowach
czlonkowie rodziny zmarlego zaczeli kolejno wychodzic z kosciola. Opuszczali
swiatynie ze lzami w oczach.
Ostatnich slow proboszcza sluchali tylko nieliczni parafianie. Zrozpaczona
rodzina zgromadzila sie przed kosciolem glosno wyrazajac swoj zal do
ksiedza.
- Trumne zmarlego, to sie woda swiecona swieci, a nie sie na nia pluje -
mowila starsza kobieta z rodziny zmarlego.
Niekompletny pogrzeb
Kiedy zapytalismy ksiedza o tresc kazania i reakcje rodziny, ten
odpowiedzial:
- W naszej parafii takie panuja zasady od wielu lat. Jezeli ktos swiadomie
rezygnuje z Boga ma niekompletny pogrzeb. W parafii pelnie posluge kaplanska
od 20 lat, ale juz w ksiegach prowadzonych przez moich poprzednikow sa
zapisy swiadczace o tym, ze Zenon do kosciola nie chodzil. Poza tym nie
dziwie sie, ze rodzina zmarlego wyszla podczas kazania z kosciola. Nie mowia
tego glosno, ale sa swiadkami Jehowy. Dziwie sie, ze w ogole tam weszli.
Co jeszcze mowili ksiadz i rodzina zmarlego? Co na to kuria? Czy sprawa
bedzie miala dalszy ciag? Odpowiedzi na te wszystkie pytania znajdziecie w
kolejnym papierowym wydaniu Tygodnika Ostroleckiego.
http://www.to.com.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090909/AKTUALNOSCI/...
Przemek
--
Ks. Tadeusz Rydzyk zebral miliony na ratowanie Stoczni Gdanskiej. Ani
zlotowka nie trafila do stoczniowcow, choc prosili o pieniadze wielokrotnie.
Nikomu nie powiodly sie tez proby wplyniecia na ksiedza przy pomocy
koscielnych zwierzchnikow badx prokuratury. W koncu gdanszczanie zdecydowali
sie ujawnic prawde "Gazecie"
http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,63546,3170824.html






Top
 Profile
 
PostPosted: 2009-09-09 13:02:25
Online
Registered User

Joined: 2009-09-09 13:02:25
Jarek - akwizytor z Jasnej Gory pisze:
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> Mieszkancami Michalowa wstrzasnela decyzja proboszcza parafii w Kuninie (gm.
> Goworowo). Ksiadz odmowil pochowania Zenona Machnowskiego. Dlaczego?
> Poniewaz 88-letni mezczyzna, z powodu zlego stanu zdrowia, nie chodzil do
> kosciola.
> W koncu, po wielu rozmowach z rodzina i mieszkancami miejscowosci, duchowny
> zgodzil sie wziac udzial w pogrzebie. Ale nie wyprowadzil ciala z domu, a
> podczas kazania zaczal wyrazac sie o zmarlym tak, ze wzburzona rodzina
> opuscila kosciol.
> Koperte bral i grzech wybaczal
> Pan Zenon zmarl w sobote, 5 wrzesnia. Rodzina skontaktowala sie z ksiedzem,
> zeby ustalic szczegoly pogrzebu. Niestety, ksiadz, ktory w tej parafii jest
> juz od 20 lat, odmowil poswiecenia trumny i udzialu w pogrzebie. Rodzina
> byla wstrzasnieta jego decyzja.
> - Ksiadz nam tylko ksiega przed nosem wymachiwal - wspomina z rozzaleniem
> Irena, corka zmarlego. - Twierdzil, ze nie moze pochowac ojca, bo ten od
> 2005 roku do kosciola nie chodzil. Jak mial isc? Byl schorowany, samochodu
> nie mial, a na rowerze nie dalby rady.
> - Byl gluchy - dodaje Anna, siostra stryjeczna mezczyzny. - Po co mial tam
> isc? Skoro i tak by nic nie uslyszal. Poza tym moj brat byl niesmialym
> czlowiekiem. Jestem pewna, ze czulby sie bardzo niekomfortowo. Nie
> wiedzialby, kiedy powinien wstac, czy usiasc. Ksiadz przychodzil po koledzie
> i wtedy mu to nie przeszkadzalo, ze Zenon nie bywa w kosciele. Koperte bral
> i grzech wybaczal.
> Na trumne sie nie pluje
> W sprawie pochowku pana Zenona do proboszcza przychodzili ludzie z calej
> wsi. Interweniowal takze soltys. W koncu ksiadz zgodzil sie wziac udzial w
> pogrzebie (ktory odbyl sie 7 wrzesnia). Nie chcial jednak przyjechac do domu
> zmarlego i poswiecic trumny.
> Cala rodzina z napieciem oczekiwala spotkania z proboszczem. Rozpoczela sie
> msza.
> I wtedy doszlo do skandalu.
> - Nie chce sie usprawiedliwiac, ale co roku podczas koledy prosilem Zenona o
> otwarcie serca przed panem Jezusem - stwierdzil z ambony proboszcz
> wyglaszajac kazanie. - Niestety, nie zgodzil sie on na to. Potrafil sasiada
> przyjac w swoim domu, ale Boga nie chcial odnalexc. Za kazdym razem
> slyszalem odpowiedx: "Daj mi spokoj z sakramentem!" Przezylem to bardzo
> mocno.
> W tym momencie ksiadz zaskoczony przerwal kazanie. Po tych slowach
> czlonkowie rodziny zmarlego zaczeli kolejno wychodzic z kosciola. Opuszczali
> swiatynie ze lzami w oczach.
> Ostatnich slow proboszcza sluchali tylko nieliczni parafianie. Zrozpaczona
> rodzina zgromadzila sie przed kosciolem glosno wyrazajac swoj zal do
> ksiedza.
> - Trumne zmarlego, to sie woda swiecona swieci, a nie sie na nia pluje -
> mowila starsza kobieta z rodziny zmarlego.
> Niekompletny pogrzeb
> Kiedy zapytalismy ksiedza o tresc kazania i reakcje rodziny, ten
> odpowiedzial:
> - W naszej parafii takie panuja zasady od wielu lat. Jezeli ktos swiadomie
> rezygnuje z Boga ma niekompletny pogrzeb. W parafii pelnie posluge kaplanska
> od 20 lat, ale juz w ksiegach prowadzonych przez moich poprzednikow sa
> zapisy swiadczace o tym, ze Zenon do kosciola nie chodzil. Poza tym nie
> dziwie sie, ze rodzina zmarlego wyszla podczas kazania z kosciola. Nie mowia
> tego glosno, ale sa swiadkami Jehowy. Dziwie sie, ze w ogole tam weszli.
> Co jeszcze mowili ksiadz i rodzina zmarlego? Co na to kuria? Czy sprawa
> bedzie miala dalszy ciag? Odpowiedzi na te wszystkie pytania znajdziecie w
> kolejnym papierowym wydaniu Tygodnika Ostroleckiego.
> http://www.to.com.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090909/AKTUALNOSCI/...
> Przemek

Gluchy byl ? Na rowerze by nie dal rady ? Bzdurne tlumaczenia.
R.






Top
 Profile
 
PostPosted: 2009-09-09 13:14:56
Online
Registered User

Joined: 2009-09-09 13:14:56
> ......

Lokrutne GUPIELOKI te ludziska...
Wdupem bym tego fratra skopol i mordem mu lotsaskol, a na te jego CARY sparkem
bym wypiol....!!!
Cy to fratrowe wywijanie kadzidlem i wysokie pionie zmini cosik do tego dziadka...?
GUPIEsCIE (te syckie wiezonce!), jak KACAPSKIE WALONKI....
--
Wyslano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl






Top
 Profile
 
PostPosted: 2009-09-09 13:15:33
Online
Registered User

Joined: 2009-09-09 13:15:33
On 9 Wrz, 12:37, "Jarek - akwizytor z Jasnej Gory"
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst - wrote:
> Mieszkancami Michalowa wstrzasnela decyzja proboszcza parafii w Kuninie (gm.
> Goworowo). Ksiadz odmowil pochowania Zenona Machnowskiego. Dlaczego?
> Poniewaz 88-letni mezczyzna, z powodu zlego stanu zdrowia, nie chodzil do
> kosciola.
> W koncu, po wielu rozmowach z rodzina i mieszkancami miejscowosci, duchowny
> zgodzil sie wziac udzial w pogrzebie. Ale nie wyprowadzil ciala z domu, a
> podczas kazania zaczal wyrazac sie o zmarlym tak, ze wzburzona rodzina
> opuscila kosciol.
> Koperte bral i grzech wybaczal
> Pan Zenon zmarl w sobote, 5 wrzesnia. Rodzina skontaktowala sie z ksiedzem,
> zeby ustalic szczegoly pogrzebu. Niestety, ksiadz, ktory w tej parafii jest
> juz od 20 lat, odmowil poswiecenia trumny i udzialu w pogrzebie. Rodzina
> byla wstrzasnieta jego decyzja.
> - Ksiadz nam tylko ksiega przed nosem wymachiwal - wspomina z rozzaleniem
> Irena, corka zmarlego. - Twierdzil, ze nie moze pochowac ojca, bo ten od
> 2005 roku do kosciola nie chodzil. Jak mial isc? Byl schorowany, samochodu
> nie mial, a na rowerze nie dalby rady.
> - Byl gluchy - dodaje Anna, siostra stryjeczna mezczyzny. - Po co mial tam
> isc? Skoro i tak by nic nie uslyszal. Poza tym moj brat byl niesmialym
> czlowiekiem. Jestem pewna, ze czulby sie bardzo niekomfortowo. Nie
> wiedzialby, kiedy powinien wstac, czy usiasc. Ksiadz przychodzil po koledzie
> i wtedy mu to nie przeszkadzalo, ze Zenon nie bywa w kosciele. Koperte bral
> i grzech wybaczal.
> Na trumne sie nie pluje
> W sprawie pochowku pana Zenona do proboszcza przychodzili ludzie z calej
> wsi. Interweniowal takze soltys. W koncu ksiadz zgodzil sie wziac udzial w
> pogrzebie (ktory odbyl sie 7 wrzesnia). Nie chcial jednak przyjechac do domu
> zmarlego i poswiecic trumny.
> Cala rodzina z napieciem oczekiwala spotkania z proboszczem. Rozpoczela sie
> msza.
> I wtedy doszlo do skandalu.
> - Nie chce sie usprawiedliwiac, ale co roku podczas koledy prosilem Zenona o
> otwarcie serca przed panem Jezusem - stwierdzil z ambony proboszcz
> wyglaszajac kazanie. - Niestety, nie zgodzil sie on na to. Potrafil sasiada
> przyjac w swoim domu, ale Boga nie chcial odnalexc. Za kazdym razem
> slyszalem odpowiedx: "Daj mi spokoj z sakramentem!" Przezylem to bardzo
> mocno.
> W tym momencie ksiadz zaskoczony przerwal kazanie. Po tych slowach
> czlonkowie rodziny zmarlego zaczeli kolejno wychodzic z kosciola. Opuszczali
> swiatynie ze lzami w oczach.
> Ostatnich slow proboszcza sluchali tylko nieliczni parafianie. Zrozpaczona
> rodzina zgromadzila sie przed kosciolem glosno wyrazajac swoj zal do
> ksiedza.
> - Trumne zmarlego, to sie woda swiecona swieci, a nie sie na nia pluje -
> mowila starsza kobieta z rodziny zmarlego.
> Niekompletny pogrzeb
> Kiedy zapytalismy ksiedza o tresc kazania i reakcje rodziny, ten
> odpowiedzial:
> - W naszej parafii takie panuja zasady od wielu lat. Jezeli ktos swiadomie
> rezygnuje z Boga ma niekompletny pogrzeb. W parafii pelnie posluge kaplanska
> od 20 lat, ale juz w ksiegach prowadzonych przez moich poprzednikow sa
> zapisy swiadczace o tym, ze Zenon do kosciola nie chodzil. Poza tym nie
> dziwie sie, ze rodzina zmarlego wyszla podczas kazania z kosciola. Nie mowia
> tego glosno, ale sa swiadkami Jehowy. Dziwie sie, ze w ogole tam weszli.
> Co jeszcze mowili ksiadz i rodzina zmarlego? Co na to kuria? Czy sprawa
> bedzie miala dalszy ciag? Odpowiedzi na te wszystkie pytania znajdziecie w
> kolejnym papierowym wydaniu Tygodnika Ostroleckiego.
> http://www.to.com.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090909/AKTUALNOSCI/...
> Przemek
> --
> Ks. Tadeusz Rydzyk zebral miliony na ratowanie Stoczni Gdanskiej. Ani
> zlotowka nie trafila do stoczniowcow, choc prosili o pieniadze wielokrotnie.
> Nikomu nie powiodly sie tez proby wplyniecia na ksiedza przy pomocy
> koscielnych zwierzchnikow badx prokuratury. W koncu gdanszczanie zdecydowali
> sie ujawnic prawde "Gazecie"
> http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,63546,3170824.html

To w czym problem? Trzeba bylo pojsc do biskupa jehowickiego, zeby
pochowal nieboszczyka. Ludzie sa jednak pierdyknieci - zmieniaja
wyznawana wiare, nie chodza do kosciola, ale jak co do czego przyjdzie
chca wymoc na ksiedzu katolickim pochowek w obrzadku lacinskim. Chodzi
tylko i wylacznie o miejsce na cmentarzu - a te przewaznie sa
wlasnoscia parafii. Do innego komunalengo pewnie bylo hektary...oto i
wszystko. Praktycznosc wziela gore, a nie wyznawane jehowidztwo. :)
Antenka






Top
 Profile
 
PostPosted: 2009-09-09 13:16:48
Online
Registered User

Joined: 2009-09-09 13:16:48
> Wdupem bym tego fratra skopol i mordem mu lotsaskol, a na te jego CARY sparkem
> bym wypiol....!!!

No widzis, ty bys tylko sparke wypinol.
Mowie ci, biedne twoje dupsko, jak kryzys przyndzie.
R.






Top
 Profile
 
PostPosted: 2009-09-09 13:25:59
Online
Registered User

Joined: 2009-09-09 13:25:59
> > Wdupem bym tego fratra skopol i mordem mu lotsaskol, a na te jego CARY sparkem
> > bym wypiol....!!!
> No widzis, ty bys tylko sparke wypinol.
> Mowie ci, biedne twoje dupsko, jak kryzys przyndzie.

Bo niewture natej grupie (niejaki Bruner-Hansklos) ciongle mijom lizac chcom...
Anie ino mojom...!
Mojemu Burkowi tes wymlaskajom (zcego locywistalocywistosc, lokrutnie siem
uciesy!) ...
PS - lo muj krezys siem starac niemusis - popats sem na twuj, wtym twojim EM-tsy...
--
Wyslano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl






Top
 Profile
 
PostPosted: 2009-09-09 13:26:51
Online
Registered User

Joined: 2009-09-09 13:26:51
Jarek - akwizytor z Jasnej Gory pisze:
[cut]
> Kiedy zapytalismy ksiedza o tresc kazania i reakcje rodziny, ten
> odpowiedzial:
> - W naszej parafii takie panuja zasady od wielu lat. Jezeli ktos swiadomie
> rezygnuje z Boga ma niekompletny pogrzeb. W parafii pelnie posluge kaplanska
> od 20 lat, ale juz w ksiegach prowadzonych przez moich poprzednikow sa
> zapisy swiadczace o tym, ze Zenon do kosciola nie chodzil. Poza tym nie
> dziwie sie, ze rodzina zmarlego wyszla podczas kazania z kosciola. Nie mowia
> tego glosno, ale sa swiadkami Jehowy. Dziwie sie, ze w ogole tam weszli.

Gdyby dorzucili kilka tysiecy... Zmarly bylby niemalze wyniesiony na
oltarze :>
--
Immortal silence gathers illusions inside...






Top
 Profile
 
PostPosted: 2009-09-09 13:30:02
Online
Registered User

Joined: 2009-09-09 13:30:02
Antenka pisze:
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> On 9 Wrz, 12:37, "Jarek - akwizytor z Jasnej Gory"
> wrote:
>> Mieszkancami Michalowa wstrzasnela decyzja proboszcza parafii w Kuninie (gm.
>> Goworowo). Ksiadz odmowil pochowania Zenona Machnowskiego. Dlaczego?
>> Poniewaz 88-letni mezczyzna, z powodu zlego stanu zdrowia, nie chodzil do
>> kosciola.
>> W koncu, po wielu rozmowach z rodzina i mieszkancami miejscowosci, duchowny
>> zgodzil sie wziac udzial w pogrzebie. Ale nie wyprowadzil ciala z domu, a
>> podczas kazania zaczal wyrazac sie o zmarlym tak, ze wzburzona rodzina
>> opuscila kosciol.
>> Koperte bral i grzech wybaczal
>> Pan Zenon zmarl w sobote, 5 wrzesnia. Rodzina skontaktowala sie z ksiedzem,
>> zeby ustalic szczegoly pogrzebu. Niestety, ksiadz, ktory w tej parafii jest
>> juz od 20 lat, odmowil poswiecenia trumny i udzialu w pogrzebie. Rodzina
>> byla wstrzasnieta jego decyzja.
>> - Ksiadz nam tylko ksiega przed nosem wymachiwal - wspomina z rozzaleniem
>> Irena, corka zmarlego. - Twierdzil, ze nie moze pochowac ojca, bo ten od
>> 2005 roku do kosciola nie chodzil. Jak mial isc? Byl schorowany, samochodu
>> nie mial, a na rowerze nie dalby rady.
>> - Byl gluchy - dodaje Anna, siostra stryjeczna mezczyzny. - Po co mial tam
>> isc? Skoro i tak by nic nie uslyszal. Poza tym moj brat byl niesmialym
>> czlowiekiem. Jestem pewna, ze czulby sie bardzo niekomfortowo. Nie
>> wiedzialby, kiedy powinien wstac, czy usiasc. Ksiadz przychodzil po koledzie
>> i wtedy mu to nie przeszkadzalo, ze Zenon nie bywa w kosciele. Koperte bral
>> i grzech wybaczal.
>> Na trumne sie nie pluje
>> W sprawie pochowku pana Zenona do proboszcza przychodzili ludzie z calej
>> wsi. Interweniowal takze soltys. W koncu ksiadz zgodzil sie wziac udzial w
>> pogrzebie (ktory odbyl sie 7 wrzesnia). Nie chcial jednak przyjechac do domu
>> zmarlego i poswiecic trumny.
>> Cala rodzina z napieciem oczekiwala spotkania z proboszczem. Rozpoczela sie
>> msza.
>> I wtedy doszlo do skandalu.
>> - Nie chce sie usprawiedliwiac, ale co roku podczas koledy prosilem Zenona o
>> otwarcie serca przed panem Jezusem - stwierdzil z ambony proboszcz
>> wyglaszajac kazanie. - Niestety, nie zgodzil sie on na to. Potrafil sasiada
>> przyjac w swoim domu, ale Boga nie chcial odnalexc. Za kazdym razem
>> slyszalem odpowiedx: "Daj mi spokoj z sakramentem!" Przezylem to bardzo
>> mocno.
>> W tym momencie ksiadz zaskoczony przerwal kazanie. Po tych slowach
>> czlonkowie rodziny zmarlego zaczeli kolejno wychodzic z kosciola. Opuszczali
>> swiatynie ze lzami w oczach.
>> Ostatnich slow proboszcza sluchali tylko nieliczni parafianie. Zrozpaczona
>> rodzina zgromadzila sie przed kosciolem glosno wyrazajac swoj zal do
>> ksiedza.
>> - Trumne zmarlego, to sie woda swiecona swieci, a nie sie na nia pluje -
>> mowila starsza kobieta z rodziny zmarlego.
>> Niekompletny pogrzeb
>> Kiedy zapytalismy ksiedza o tresc kazania i reakcje rodziny, ten
>> odpowiedzial:
>> - W naszej parafii takie panuja zasady od wielu lat. Jezeli ktos swiadomie
>> rezygnuje z Boga ma niekompletny pogrzeb. W parafii pelnie posluge kaplanska
>> od 20 lat, ale juz w ksiegach prowadzonych przez moich poprzednikow sa
>> zapisy swiadczace o tym, ze Zenon do kosciola nie chodzil. Poza tym nie
>> dziwie sie, ze rodzina zmarlego wyszla podczas kazania z kosciola. Nie mowia
>> tego glosno, ale sa swiadkami Jehowy. Dziwie sie, ze w ogole tam weszli.
>> Co jeszcze mowili ksiadz i rodzina zmarlego? Co na to kuria? Czy sprawa
>> bedzie miala dalszy ciag? Odpowiedzi na te wszystkie pytania znajdziecie w
>> kolejnym papierowym wydaniu Tygodnika Ostroleckiego.
>> http://www.to.com.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090909/AKTUALNOSCI/...
>> Przemek
>> --
>> Ks. Tadeusz Rydzyk zebral miliony na ratowanie Stoczni Gdanskiej. Ani
>> zlotowka nie trafila do stoczniowcow, choc prosili o pieniadze wielokrotnie.
>> Nikomu nie powiodly sie tez proby wplyniecia na ksiedza przy pomocy
>> koscielnych zwierzchnikow badx prokuratury. W koncu gdanszczanie zdecydowali
>> sie ujawnic prawde "Gazecie"
>> http://serwisy.gazeta.pl/kraj/1,63546,3170824.html
> To w czym problem?

W tym, ze nie rozumiesz :>
> Trzeba bylo pojsc do biskupa jehowickiego, zeby pochowal nieboszczyka.

Poszliby, gdyby byli swiadkami jehowy.
> Ludzie sa jednak pierdyknieci

Oj sa. :>
--
Immortal silence gathers illusions inside...






Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 

Who is online

Users browsing this forum: Kinga,Grzegorz J.,,Freeman,Jacek Krzyzanowski,Arek Siekiera, prezenty and 1 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie